google-site-verification=Ge_WmqRWkDL8-YH-fWc_K3Suz7DfAD1Rejm96F7rAIw

 

Moja historia

Witam Cię serdecznie, nazywam się Ireneusz Chiliński, ale wszyscy zwracają się do mnie Irek i tak chyba będzie wygodniej dla Ciebie.

Urodziłem się w 1988 roku i od 30 lat aktywnie uprawiam sport oraz uczestniczę w życiu sportowym Grudziądza. Jako 6-latek przy 115 cm wzrostu, ważyłem niemałe 23 kg. Kochałem słodycze, chipsy i inne kaloryczne przekąski. W tamtym czasie rozpocząłem trenować piłkę nożną w klubie  Stal Grudziądz. Nie byłem talentem na miarę dzisiejszych gwiazd, a kopiąc futbolówkę nie osiągnąłem żadnych sukcesów, chyba że strzelenie jedynego gola jako nominalny obrońca do takich się zalicza. Uwielbiałem natomiast ruch na świeżym powietrzu w gronie kolegów oraz atmosferę rywalizacji, która towarzyszyła zmaganiom w klubie piłkarskim w Grudziądzu.

W wieku 9 lat moja postura była coraz bardziej okazała i przy wzroście 137 cm ważyłem już 45 kg, co było znaczną nadwagą. Mimo że regularnie chodziłem na treningi piłkarskie, to trzy lata później nie było lepiej, a przy wzroście 156 cm miałem 58 kg wagi.

W 2002 roku jako 14-latek doszło do zaskakującego wydarzenia, które zmieniło moje życie. Podczas lekcji wychowania fizycznego biegnąc na sprawdzianie na 1000 metrów, wykrzesałem z siebie nadludzkie siły, osiągając drugi wynik w szkole i otrzymałem szansę pojechania na Mistrzostwa w Grudziądzu w biegach przełajowych. W Grudziądzu osiągnąłem niesamowity rezultat, zajmując I miejsce co umożliwiło mi start w mistrzostwach województwa, które miały się odbyć trzy tygodnie później. Mimo krótkiego czasu do przygotowania, na tychże zawodach zająłem IV miejsce, co było punktem zwrotnym dającym mi wiarę, że pracowitość, zaangażowanie oraz systematyczność może zdziałać bardzo wiele w życiu każdego człowieka. Zawiesiłem buty piłkarskie na kołek i wskoczyłem w kolce do biegania.

Przez kolejne 5 lat skupiłem się na lekkoatletyce, rywalizując w ponad 100 zawodach od 300 m do 6 000 m, reprezentując już barwy Olimpii Grudziądz. Były to biegi indywidualne na stadionie oraz w przełajach, biegi sztafetowe, a nawet biegi uliczne jak odbywający się co roku Międzynarodowy Bieg im. Bronisława Malinowskiego w Grudziądzu. Największym moim sukcesem było IX miejsce na Mistrzostwach Polski w biegach przełajowych na 3000 m w Białymstoku. Za największe osiągnięcie uznaję jednak ukształtowanie niezłomnego charakteru, wytrenowanie nieprzeciętnej kondycji fizycznej oraz poznanie niesamowitych ludzi. Łączyć mnie będą z tym niesamowite wspomnienia, a część przyjaźni trwa do dziś. W 2007 roku zakończyłem przygodę z lekkoatletyką jako czynny zawodnik.

Rozpocząłem edukację na Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. W trakcie studiów uczęszczałem na różne rodzaje aktywności fizycznych takie jak: pływanie, jogging, lekkoatletyka, żeglarstwo, nordic walking, taniec, joga czy gry zespołowe co sprawiało mi olbrzymią frajdę. Był tam także tenis ziemny, z którego ukończyłem specjalizację, uzyskując tytuł trenera. Dodatkowo intensywnie zacząłem trenować na siłowni, zgłębiałem wiedzę o anatomii człowieka, dietetyce i sposobach żywienia oraz fizjologii wysiłku fizycznego.

 

 

Bieg na 100 km

W czasie edukacji na studiach powziąłem decyzję o udziale w ultramaratońskim biegu na 100 km. Przed podjęciem tego wyzwania nigdy wcześniej oficjalnie nie wystartowałem na zawodach w biegu na 10 km, półmaratonie czy maratonie. Bez wcześniejszego specjalnego przygotowania do tego typu wysiłku, opierając się głównie na fundamentach wytrzymałościowych i wydolnościowych, które stworzyłem biegając po lasach na terenie Grudziądza, podjąłem walkę z tym morderczym dystansem.

8 maja 2010 roku podczas odbywających się na terenie AWFiS w Gdańsku „Juwenaliów” wystartowałem w zorganizowanym przez Zakład Lekkiej Atletyki z prof. nadz. dr. hab Wojciechem Ratkowskim na czele biegu na 100 km pod nazwą „Majowa setka”. Dystans ten nauczył mnie, że niemożliwe nie istnieje, a ograniczenia są tylko w naszych głowach.

Ukończyłem bieg w czasie 10 godzin 57 minut i 48 sekund zostając pierwszym studentem w historii AWFiS, który pokonał taki dystans. Byłem potwornie zmęczony, ale też ogromnie usatysfakcjonowany tym, co osiągnąłem i ani przez chwilę nie pomyślałem, że będę chciał powtórzyć to jeszcze raz. Ale…

17 listopada 2012 roku wystartowałem ponownie na tym arcytrudnym i wyczerpującym dystansie. Posiadając doświadczenie z pierwszego startu, poprawiłem swój rekord o ponad godzinę, zostając pierwszym i jedynym studentem, który pokonał ten dystans dwukrotnie. Ukończyłem go w czasie 9 godzin 53 minut i 17 sekund. Potwierdziłem tym, że to nie był cud, łut szczęścia ani przypadek, bo nic dwa razy przypadkiem się nie zdarza. Zdałem test charakteru poparty wieloma latami ciężkiego treningu. Studia ukończyłem w 2013 roku, uzyskując tytuł magistra.

 

Rozwój systemu treningowego

W 2016 roku po prawie 10 latach samodoskonalenia i samokształcenia na siłowni postanowiłem uzyskać uprawnienia trenera personalnego, kończąc kurs i zdając egzamin prowadzony przez utytułowanego zawodnika i trenera Tomasza Słodkiewicza w Europejskim Centrum Sportu licencjonowanym przez Europejskie Stowarzyszenie Sportu i Fitnessu (EHFA).

Przez kolejny okres dokształcałem się w wielu aspektach ogólnonaukowych i eksperymentowałem z różnymi systemami dietetycznymi oraz modelami treningowymi w warunkach czasochłonnej i stresującej pracy, także nocnej. Nie sprzyjało to zarówno regeneracji jak i progresowi sylwetkowemu oraz rozwojowi dydaktycznemu.

Po wielu latach ćwiczeń i prób na sobie opracowałem optymalny i najkorzystniejszy system, który po indywidualnemu dopasowaniu i spersonalizowanym modyfikacjom oraz szczegółowemu wdrożeniu oferuje zadowalające, a wręcz maksymalne  efekty w jak najkrótszym czasie przy pełnym zachowaniu zdrowia.

Dlatego jeśli chcesz zmienić swoje ciało, żyć lepiej i spełnić swoje marzenia o zdrowej sylwetce możesz to osiągnąć z moją pomocą, zaczynając już dziś. Niech TWOJE marzenia staną się rzeczywistością, a Ty osiągnij to co wydaje się trudne a wręcz niemożliwe !

Scroll to Top